Dziś powtórzyłam zabieg depilacji pach depilatorem i chciałam się z Wami podzielić wrażeniami :)
Głównym zamysłem przejścia z golenia na depilacje jest spokój z pachami przynajmniej na dwa tygodnie, ale jak się uda dłużej nie powtarzać zabiegu, to się nie pogniewam :D
Tym razem udało mi się wydepilować wszystkie włoski, a ból był mniejszy niż poprzednim razem :) Chyba dlatego, że nastawiłam się psychicznie, że może zaboleć, a tu nic :P Skóra pod pachami jest lekko podrażniona, ale posmarowałam ją kremem i mam wrażenie, że szybciej się regeneruje tym razem (mam na myśli to, że poprzednim razem dłużej mnie piekła). Mam nadzieję, że i tym razem mi nie spuchnie ;) Teraz skóra pod pachami jest bardzo gładka, prawie jak "pupcia" niemowlaka :D
Dam Wam znać, gdy włoski odrosną, zobaczymy czy warto chwilę pocierpieć, czy jednak nie!
XOXO
L'arancia ;)
1 komentarz:
jeżeli efekty będą spektakularne , to też się poświęcę i wypróbuję ten sposób :)
Prześlij komentarz