piątek, 4 kwietnia 2014

Ben Hur

Bardzo lubię filmy i seriale kostiumowe :) Nie jest dla mnie ważne, w jakiej epoce toczy się akcja danej produkcji, jeśli są dobre dialogi i aktorzy, do tego scenografia i stroje, to mogę oglądać nawet filmy o starożytności :P

Dlatego, gdy dowiedziałam się, że w każdy piątek o 20.30 na TVP1 będzie leciał serial "Ben Hur" stwierdziłam, że muszę go obejrzeć ;)

Dziś był ostatni odcinek serialu. Nie pisałam Wam o nim wcześniej, bo jak wszystkiego, lubię robić recenzję po skończeniu produktu/obejrzeniu serialu :P

Zresztą, jeśli będziecie chciały zobaczyć ten mini serial, na pewno znajdziecie go w internecie (kurcze, ale się zrymowało :P)

Serial opowiada historię Ben Hura (jak zapewne się domyślacie) i jego przyjaciela Messali. 
[za serwisem Filmweb]: "Ponadczasowa opowieść podąża śladem dwóch przyjaciół, którzy zostają śmiertelnymi wrogami oraz wydarzeń historycznych widzianych z perspektywy urodzonego w bogatym, żydowskim rodzie Judy Ben Hura, któremu przyszłość zgotowała kilka żywotów: potężnego biznesmena, posłusznego niewolnika, walecznego gladiatora, rzymskiego pana i wreszcie... niepokonanego bohatera." 

Każdy odcinek oglądałam z zapartym tchem i to nie tylko dlatego, że główną rolę grał Klaus z "Pamiętników wampirów", a partnerowała mu Emily z "Zemsty" :P Cała obsada była świetna, a do tego rewelacyjna muzyka :D 

Jeśli będziecie mieli chwilę, to gorąco polecam ;)



XOXO
L'arancia ;)

Brak komentarzy: