niedziela, 6 kwietnia 2014

Jak poznałem Waszą matkę - THE END

Każdy serial kiedyś się kończy... Jedne żegnamy z żalem, inne bez. Dużo zależy od tego, ile było sezonów i czy bohaterowie, których losy śledziliśmy, rozwijali się po naszej myśli :)

Dwa dni temu obejrzałam ostatni odcinek seriali "Jak poznałem Waszą matkę" i muszę Wam powiedzieć, że ten serial żegnam bez żalu ;)


Dlaczego?! No z całym szacunkiem, ale ile można opowiadać o tym, jak się poznało swoją drugą połówkę?!

Na początku sezony były świetne i śledziłam losy bohaterów z wypiekami na twarzy :P Ale w pewnym momencie czułam już przesyt żartów, które nie śmieszyły, jak na początku. Dlatego z ulgą przyjęłam wiadomość o tym, że sezon 9 będzie ostatni :) Pominęłam sezon 8 (przez co nie czuje, że coś mnie ominęło) i zaczęłam oglądać 9 :P

Właściwie już od początku sezonu wiadomo było kto jest "matką", co mnie się bardzo spodobało.
A z drugiej strony, wszystkie odcinki tej serii kręciły się tylko wokół jednego tematu i przygód naszych bohaterów, co było delikatnie nużące, bo były odcinki "wypełniacze" nic nie wnoszące do fabuły. Tak naprawdę 9 sezon można było zamknąć w 10 - 12 odcinak, nie w 23 ;)

Nie chcę Wam za dużo napisać, bo może ktoś jeszcze nie widział zakończenia, ale serial skończył się tak, że na upartego mogliby zrobić następne odcinki, mało tego dowiadujemy się, dlaczego Ted opowiadał tę dłuuuugą historię poznania matki swoim dzieciom. Gdy ja się dowiedziałam dlaczego, to stwierdziłam, że serial był bez sensu :P Dlatego żegnam go bez żalu, czas na coś nowego ;)

XOXO
L'arancia

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Jak nie będziesz miała pomysłu na filmik chętnie obejrzała bym w twoim wydaniu TMI tag :) Pozdrawiam i powodzenia :)

Małgorzata pisze...

moim zdaniem finałowym odcinkiem a raczej zakończeniem finału zepsuli caly serial :(